Niezbędne
Zapewniają podstawowe działanie strony, bezpieczeństwo oraz zapamiętanie Twojej decyzji dotyczącej zgód.

Rozmowa z Matejem Plskiem – Artystą września NetFankids.pl.
Matěj Plšek, to 13-letni wokalista pochodzący z Mohelnic w Czechach. Na swoim koncie ma wiele sukcesów w różnych konkursach wokalnych. Jest finalistą czeskiej edycji programu Mam Talent, w którym ostatecznie zajął drugie miejsce. Gra na ukulele, gitarze elektrycznej i akustycznej. Koncertuje ze swoim zespołem w którym na gitarze gra również jego tata. W Czechach występował na różnych festiwalach, imprezach i festynach miejskich. Wśród największych były BEZVA Festy, festiwal Fingers Up i Colours of Ostrava. Był również gościem na wszystkich przystankach MIRAI Summer Fest. Od stycznia 2024 występuje w reklamie Fidorki, do której skomponował również muzykę, a od sierpnia w trzech reklamach nowego napoju Sparky w puszce, którego został ambasadorem. 2 sierpnia 2024 roku ukazała się jego debiutancka Ep-ka zatytułowana „Mám plan”, na której znalazło się pięć utworów. EP-ka została wydana w wersji fizycznej na płycie kompaktowej.
Cześć Matej. Bardzo się cieszę, że znalazłeś chwilę czasu na rozmowę. Miło mi również powitać Cię w gronie Artystów miesiąca promowanych przez mój serwis NetFankids.pl. Jak zaczęła się Twoja przygoda z muzyką?
Witam, jestem zaszczycony tym, że wybraliście mnie na artystę miesiąca. Tak naprawdę śpiewam od dziecka - w wieku 8 lat wziąłem udział w krajowym konkursie, gdzie dotarłem do finału, rok później w kolejnym konkursie zostałem absolutnym zwycięzcą. Niedługo potem znany czeski zespół MIRAI zaprosił mnie do wykonania z nimi jednej z ich piosenek podczas dwóch wyprzedanych koncertów w O2 Arena w Pradze (w sumie dla 30 000 osób).
Oprócz tego, że śpiewasz, grasz również na instrumentach. Podobno najpierw była gitara elektryczna, później gitara akustyczna, ukulele…
Najpierw zacząłem grać na ukulele, potem na gitarze akustycznej i elektrycznej, a w zeszłym roku zacząłem uczyć się gry na pianinie. Sprawia mi to przyjemność.
Mimo młodego wieku, masz już na swoim koncie sporo sukcesów. Wystąpiłeś w czeskiej edycji programu Mam Talent. Jak wspominasz ten czas?
Tak, to było jakiś rok temu. Udział w programie był dla mnie ogromnym przeżyciem i doświadczeniem. Dotarłem do finału, gdzie zająłem fantastyczne 2 miejsce.
W programie Mam Talent, zmierzyłeś się z przebojem Stinga „Englishman in New York”, od jury otrzymałeś Złoty Przycisk i od razu trafiłeś do finału. Skąd pomysł, by właśnie z takim przebojem, powiedzmy sobie szczerze, zdecydowanie nie z Twojej epoki muzycznej się zmierzyć?
Tak, dokładnie. „Englishman in New York” to świetna piosenka. Złoty guzik doprowadził mnie bezpośrednio do finału programu. To było wspaniałe! Zupełnie się tego nie spodziewałem.
Jakiej muzyki słuchasz na co dzień? Czy masz zestaw swoich ulubionych wykonawców, po których utwory sięgasz najczęściej?
Oczywiście! Muzyki słucham codziennie, na Spotify mam playlistę moich ulubionych wykonawców – czeskich i zagranicznych. Głównie słucham piosenkarzy popowych, czasem też raperów.
Na początku sierpnia ukazała się Twoja debiutancka Epka zatytułowana „Mam Plan”. Na płycie znalazło się pięć utworów. Jakie to uczucie, trzymać w ręku nagraną przez siebie płytę?
To uczucie nie do opisania! Napisałem o tym również we wstępie w książeczce płyty. Przez długi czas marzyłem o posiadaniu własnej płyty i pomimo tego, że wiele osób nie ma już nawet odtwarzacza CD, chciałem mieć tę płytę fizycznie „w ręku”. To była dla mnie ogromna radość.

Oprócz tego, że jestem redaktorem naczelnym serwisów muzycznych NetFan.pl oraz NetFanKids.pl, na swoim koncie mam również współpracę z uczestnikami polskiej edycji programu The Voice Kids. Oprócz pracy tak zwanej promocyjnej, udało mi się napisać dla nich kilka piosenek, a także wydać płytę. Doskonale więc zdaję sobie sprawę z tego, że nagrywanie własnych utworów stanowi wyzwanie. Jak to było w Twoim przypadku? Z kim współpracowałeś nad materiałem na płytę?
Zgadza się (śmiech przyp.red). To proces twórczy, który naprawdę sprawia mi przyjemność. Głównie muzyka. Mamy grupę songwriterów i wspólnie tworzymy piosenki. Nasz producent Johny Rainbow jest również świetny, zawsze nadaje ostateczne brzmienie utworom.
Pierwszym singlem zapowiadającym Epkę był tytułowy „Mam Plan”. Opowiedz kilka słów o tej piosence.
Piosenka „Mam Plan“ jest pierwszym i tytułowym utworem albumu. To taka refleksja na temat mojej przyszłości i tego, że nic mnie nie złamie i będę podążać za swoimi marzeniami... Teledysk do tej piosenki to pierwszy jaki powstał. Podobało mi się nagrywanie, kręcenie zdjęć do klipu. Myślę, ze efekt jest świetny!
W teledysku do piosenki, można zobaczyć Cię jeżdżącego na rowerze. I właśnie o pasje, zainteresowanie poza muzyczne chciałbym Cię zapytać.
Tak naprawdę nie mam zbyt wiele czasu na inne zainteresowania (śmiech przyp.red) Szkoła, próby z moim zespołem, lekcje śpiewu, lekcje gry na pianinie, nasze występy... Ale bardzo lubię jeździć na rowerze, na którym jeżdżę głównie podczas wakacji. Lubię też wycieczki z rodziną. Albo grać na Playstation. (śmiech przyp.red)
Kolejnym singlem, który zaprezentowałeś był „Mraky přijdou”. W klipie widzimy Ciebie z Twoim bandem. Bo jeszcze o tym nie mówiliśmy, ale masz swój band, z którym koncertujesz. Jak udało Ci się znaleźć starszych od Ciebie muzyków i namówić ich na współpracę?
Tak, mam świetny zespół i bardzo się z tego cieszę. Chłopaki są wspaniali. Mój tata gra na gitarze elektrycznej, jego przyjaciel z innego zespołu na gitarze basowej i mamy perkusistę, którego polecił nam przyjaciel - nie mogliśmy wybrać lepiej!
„Nebe” to kolejny utwór z Epki, dotychczas chyba właśnie ta piosenka cieszy się największą popularnością. W teledysku u Twojego boku pojawia się dziewczyna i właśnie o dziewczynach chciałem z Tobą porozmawiać. Wiesz, takie męskie rozmowy (śmiech przyp. red). Jak radzisz sobie z uwielbieniem fanek?
Tak, bez wątpienia piosenka „Nebe” jest moją najpopularniejszą piosenką. W teledysku wystąpiła ze mną moja przyjaciółka Lara. Zainteresowanie fanek jest ogromne. Cieszę się z tego, ale jeszcze w żaden sposób tego nie rozwiązałem (śmiech przyp.red) Jestem zadowolony, że podoba im się moja muzyka.
„Bye Bye” to utwór który ukazał się nieco ponad miesiąc temu. Właśnie ta piosenka była pierwszym Twoim utworem na który natknąłem się w sieci. Spodobała mi się i pomyślałem sobie wtedy, że fajnie by było zaprezentować Cię naszym Czytelnikom. No i udało się! Teledysk do tej piosenki powstał… w powietrzu. Nie bałeś się?
Piosenka „Bye Bye” jest również popularna wśród moich fanów. Znają jej słowa, śpiewają ze mną podczas koncertów. Bardzo się z tego cieszę. Pierwotnie chcieliśmy zrobić tylko lyric video do niej, ale reżyser pomyślał, że możemy zrobić tzw. jedno ujęcie - i żeby było ciekawie, zrobimy to w samolocie. Nie wahałem się ani chwili, nie bałem się. To było wspaniałe doświadczenie! (śmiech przyp.red)
Oprócz pracy w studio, na swoim koncie masz już trochę koncertów. Z filmików, które miałem okazję obejrzeć wnioskuję, że na scenie czujesz się jak ryba w wodzie. Jak sobie radzisz z tremą?
W tym roku miałem sporo koncertów. Bardzo lubię występować razem z moim bandem. Bardzo się cieszyliśmy z każdego koncertu. Zawsze mam tremę przed koncertem, ale jak tylko wchodzę na scenę, to mija...
Zaśpiewałeś również hymn Czech podczas bardzo dużej imprezy. Opowiedz kilka słów o tym, jak do tego doszło i co to było za wydarzenie?
Tak, w czerwcu organizator Oktagon MMA zadzwonił do nas z pytaniem, czy zaśpiewałbym hymn narodowy Czech podczas ich eventu, który odbywał się na dużym stadionie piłkarskim w Pradze dla około trzydziestu tysięcy ludzi. Miałem ogromną tremę - musiałem zaśpiewać a capella, utrzymać ton, jakoś zacząć. Ale wszystko poszło dobrze, to było wspaniałe doświadczenie.
Twoje największe marzenie to…?
Chciałbym nadal poświęcać się muzyce. Mam nadzieję, że życie mi na to pozwoli i będę robił to, co kocham...
Jakie są Twoje muzyczne plany na przyszłość. Kto wie, może za jakiś czas wpadniesz do Polski na koncerty. Co o tym myślisz?
Zawsze jestem chętny na każdy koncert! Więc bardzo chcielibyśmy przyjechać do Polski, ale ktoś musi nas zaprosić (śmiech przyp.red)
Jak słyszysz Polska, to jakie masz skojarzenia? Tak z przymrużeniem oka, trochę stereotypowo, mnie Czechy kojarzą się ze świetną drużyną hokeja, Lentilkami, bardzo dobrymi tenisistkami, Krecikiem, serialem Arabela, czekoladą studencką, wafelkami i pewnym napojem, którego jeszcze nie możesz pić (śmiech przyp. red) no i polsko-czeską wokalistką Ewą Farną – która odnosi sukcesy zarówno w Czechach jak i w Polsce. A jak to wygląda z Twojej strony? (śmiech przyp. red)
Haha. Nie znam Polski zbyt dobrze, więc niestety niewiele mogę powiedzieć. Ze szkoły pamiętam na przykład, że stolicą jest Warszawa (śmiech przyp.red) To co na pewno kojarzy mi się z Polską to Ewa Farna, którą bardzo lubię. Poznałam ją osobiście, byłam na jej koncercie w tym roku w O2 Arena w Pradze. Jest dla mnie wielką inspiracją i znam jej piosenki. Są świetne.
Bardzo dziękuję za ten wywiad. Cieszę się, że mnie wybraliście.
Jeśli ktoś chciałby wybrać się w podróż z Polski do Pragi (śmiech przyp.red) może wpaść 20 października do klubu Roxy w Pradze! Z niecierpliwością czekam na mój największy własny koncert , więc teraz przygotowujemy wszystko, aby występ był jak najlepszy! (śmiech przyp.red)
Dziękuję za rozmowę. Kto wie, być może spotkamy się na Twoim koncercie w Pradze (śmiech przyp.red)
Dziękuję