Niezbędne
Zapewniają podstawowe działanie strony, bezpieczeństwo oraz zapamiętanie Twojej decyzji dotyczącej zgód.

Rozmowa z Kornelią Czerwiec – Artystką czerwca NetFanKids.pl
Bardzo się cieszę, że mogę Cię powitać na łamach NetFankids.pl jako Artystkę miesiąca. Pozwolisz, że zanim porozmawiamy o sukcesach i planach artystycznych, cofniemy się kilka lat, do Twoich muzycznych początków. Jak zaczęła się Twoja muzyczna podróż?
Z tego miejsca bardzo dziękuję całej redakcji NetFankids za to ogromne wyróżnienie! Moja przygoda z muzyką zaczęła się już w przedszkolu. Podczas występów na różnych przedstawieniach ujawnił się zalążek talentu, który dostrzegła wychowawczyni pani Iza i moja mama. Takie pierwsze prawdziwe sceniczne doświadczenia zdobywałam w Centrum Kultury Podgórza w Krakowie w klubie na Woli Duchackiej.
Jakiej muzyki słuchasz na co dzień? Czy masz grono swoich ulubionych wykonawców którzy Cię inspirują?
Na co dzień słucham wszystkiego – od popu po jazz, jednak największą inspiracją jest dla mnie twórczość Adele i Arethy Franklin oraz ponadczasowe piosenki Maanamu, Bajmu, Lombardu, Zbigniewa Wodeckiego, Grażyny Łobaszewskiej czy Budki Suflera.
Jesteś laureatką wielu festiwali i przeglądów muzycznych. Jak wyglądają przygotowania do takiego konkursu?
Takie występy wiążą się z codzienną systematyczną pracą nad głosem, doborem repertuaru, w którym najlepiej się czuję i z którym się identyfikuję, a później najprzyjemniejsze, czyli improwizacja i wymyślanie ostatecznej aranżacji. Z szacunku dla publiczności zawsze indywidualnie podchodzę do tematyki występu i tworzę stylizację, która ma na celu m.in. podkreślenie mojej osobowości. Z reguły tworzę tak naprawdę coś z niczego, dlatego za każdym razem efekt jest taki mój, oryginalny.
Poznaliśmy podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki o Wolności. Ja pełniłem niewdzięczną rolę jurora, a Ty zwyciężyłaś w swojej kategorii wiekowej, wykonując utwór „Jaskółka uwięziona”. Przyznam szczerze, że zawsze kiedy widzę zgłoszenie właśnie z tym utworem, obawiam się najgorszego. To niezwykle wymagający utwór, pełen pułapek – ale też z niezwykle mocnym przekazem. Wielu uczestników dosłownie uśmierca nam tą jaskółkę, a Ty nie dość że jej nie uśmierciłaś to jeszcze wypuściłaś ją na wolność. To było niesamowite. Zastanawiałem się, skąd u tak młodej dziewczyny taka niezwykła dojrzałość w głosie i przede wszystkim świadomość tego o czym śpiewa?
Sięgając po utwór zawsze szczególną uwagę zwracam na tekst i to co chcę przekazać publiczności nie zatracając swojej indywidualności, aby nie była to tylko zwykła kopia oryginału. Świadomy i prawdziwy przekaz na scenie jest dla mnie ważny. Uważam zatem, że najważniejsze jest to, aby te emocje, które maluję dźwiękami dotarły do odbiorcy, aby spowodowały wzruszenie, zadumę, a innym razem euforię i radość. Zawsze interpretuję i analizuję tekst pod każdym aspektem, staram się uchwycić w nim to, co unikalne, co niepowtarzalne w tym artystyczny przekazie. Ważne jest dla mnie też to, jak ja go czuję i jakie emocje mi towarzyszą, gdy go śpiewam. W każdej interpretacji dodaję też cząstkę siebie, bo nie kopiując oryginalnego wykonawcy mogę być rzeczywiście autentyczna na scenie. “Jaskółka uwięziona” to utwór od zawsze bliski mojemu sercu z mocnym, uniktowym przesłaniem. Jest on dla mnie ponadczasową metaforą wolności każdego człowieka w różnych aspektach życia. Wykonując go pragnę sprawić, aby odbiorca chociaż na chwilę zatrzymał się w życiowym biegu, pomyślał i poczuł głębię tego przekazu.
Żeby efekt końcowy był tak niesamowity, potrzeba ogromnego nakładu pracy. Jak to wygląda u Ciebie?
Przede wszystkim mam świadomość, że praca nad wokalem wymaga systematyczności i odpowiednio dobranych ćwiczeń. Dlatego w moim planie dnia szlifowanie techniki oraz emisji głosu, jak również ćwiczenia oddechowe i zajęcia mentalne zajmują honorowe miejsce.
W kwietniu ukazał się Twój debiutancki singiel zatytułowany „Na skrzydłach”, który powstał przy współpracy z Bartasem Szymoniakiem, byłym frontmanem zespołu Sztywny Pal Azji. Czy możesz nam zdradzić, jak doszło do połączenia Waszych artystycznych dusz?
Bartasa poznałam na międzynarodowym festiwalu, gdzie zasiadał jako członek Jury. Jest on niezwykle skromnym człowiekiem i utalentowanym multiinstrumentalistą wiernym od zawsze swojemu stylowi bez względu na zmieniające się trendy muzyczne. Właściwie od naszej pierwszej rozmowy czułam, że podobnie myślimy i nadajemy na podobnych falach. Jest on dla mnie mentorem i bezinteresownym aniołem, który dostrzegł we mnie iskierkę potencjału i talentu muzycznego oraz nietypową barwę głosu. Bartas uwierzył we mnie od samego początku i po wygranej zaproponował, że napisze muzykę do mojego tekstu, a ja tą propozycję przyjęłam z radością, czując intuicyjnie, że oto właściwy człowiek stanął na mojej muzycznej ścieżce.
Jesteś autorką tekstu do piosenki, która ma niezwykle istotny przekaz, skierowany przede wszystkim do ludzi, którzy mierzą się m.in. z brakiem akceptacji ze strony rówieśników. Co było powodem do napisania tak emocjonalnego tekstu?
Od zawsze chciałam, żeby mój pierwszy utwór był osobisty i wyjątkowy. Pisanie tekstu było dla mnie niejako formą oczyszczenia z przeszłości, towarzyszącym mi wtedy brakiem akceptacji i samotności wśród rówieśników, będąc wykluczana z towarzystwa, dla którego wówczas nie byłam wystarczająco trendy. Dokonując świadomego i nierankingowego wyboru szkoły średniej znalazłam się jednak w gronie wyjątkowych ludzi, wspierających mnie w mojej muzycznej drodze. Oprócz tego pielęgnując i nieustannie rozwijając swoją pasję mam szczęście spotykać wielu wartościowych, niezwykle utalentowanych, a przy tym zwyczajnie dobrych ludzi o otwartych i wrażliwych sercach.
Debiutancki singiel, to pewnie spełnienie jednego z Twoich największych marzeń. Czy pozostały jeszcze jakieś muzyczne marzenia?
Obecnie pracuję nad kolejnymi utworami i już niedługo zamierzam je wydać. W przyszłości na pewno chciałabym nagrać własną płytę, co jest zawsze pięknym zwieńczeniem pracy każdego artysty. Nieustannie marzę również o występach u boku wybitnych artystów koniecznie przy akompaniamencie orkiestry na żywo.
Kiedy widzę przed sobą młodą, utalentowaną dziewczynę, życzę jej takiej kariery jaką zrobiła Taylor Swift. Nie wiem czy wiesz, ale jest to dziewczyna, która w bardzo młodym wieku, była zdeterminowana by osiągnąć sukces – początkowo odbijając się od zamkniętych drzwi wydawnictw, które odsyłały ją z kwitkiem. Mimo to, nie poddała się i dzisiaj, może tylko z politowaniem spojrzeć na tych wszystkich ekspertów którzy nie poznali się na jej karierze. Jakie jest Twoje motto życiowe, którym starasz się kierować w życiu?
Czasami trzeba iść pod prąd, aby nie zatracić siebie i swojej autentyczności, ważne jest jednak to, aby wierzyć, że to, co co robisz i dokąd zmierzasz ma sens. Moim mottem życiowym są słowa, które w dzieciństwie niejednokrotnie słyszałam od mojej mamy: “Pięknie jest mieć marzenia, realizować je jest jeszcze piękniej, bo przecież nie ma nic złego w tym, że pragniesz od życia czegoś więcej...”
W Polsce, przepustką do wielu karier muzycznych jest udział w programach typu talent show. Czy w niedalekiej przyszłości zamierzasz również spróbować swoich sił?
W zasadzie nie wykluczam wzięcia udziału w takim programie, traktując to raczej jako przygodę, wyzwanie, a przede wszystkim poznanie ciekawych ludzi. Każdy występ ma scenie, bez względu na jego zasięg, jest dla mnie kolejnym doświadczeniem i zawsze wyjątkowym przeżyciem, dlatego być może nie mam tzw. bezwględnego parcia na szkło, myśląc sobie, że do wszystkiego trzeba dojrzeć również mentalnie, aby nie spaść nieoczekiwanie w dół i zatracić swoją pasję.
Gdybyś miała stworzyć, taki prywatny TOP 5 swoich ulubionych utworów, które kiedyś chciałabyś wykonać, to co by się w nim znalazło?
Trudno jest mi wybrać konkretne utwory, ale wiem, że na pewno byłoby to coś z repertuaru Niny Simone, Arethy Franklin, Adele, czy Elli Fitzgerald.
Na koniec czego Ci życzyć?
Udanych dźwięków i nieustannej kreatywności, inspiracji do tworzenia w towarzystwie dobrych, życzliwych i pozytywnie zakręconych ludzi:) Niechaj scena zawsze będzie moim drugim domem :)
Dziękuję za rozmowę
Rozmawiał Sebastian Płatek
Kornelia ma 16 lat i pochodzi z Krakowa, gdzie uczęszcza do Liceum Ogólnokształcącego Jezuitów im. św. Stanisława Kostki o profilu prawnym. W kwietniu wydała swój pierwszy autorski singiel "Na skrzydłach" przy współpracy z charyzmatycznym wokalistą Bartasem Szymoniakiem, byłym frontmanem zespołu Sztywny Pal Azji, który jest kompozytorem muzyki. Kornelia napisała swój tekst jako odpowiedź na brak zrozumienia i wykluczenie przez rówieśników, którego doświadcza wielu artystycznie uzdolnionych nastolatków. W ten sposób chce przekazać nadzieję osobom wychodzącym ponad standardy młodego społeczeństwa, tak aby uwierzyli w to, że nie są sami, a to, co tworzą ma sens dla wielu odbiorców. "Na skrzydłach" to piękna dedykacja dla wszystkich zagubionych, bezsilnych i samotnych w dżungli codzienności. Utwór jest dostępny na wszystkich serwisach streamingowych!
Jej muzyczna przygoda zaczęła się już w przedszkolu i trwa do dzisiaj. Uwielbia grać na pianinie, ponieważ jego dźwięki są dla niej kreatywną podróżą w świecie muzyki, a tworzenie autorskich tekstów i aranżacji sprawia jej ogromną radość. Każde spotkanie oraz współpraca z osobowościami sceny muzycznej traktuje jako kolejne cenne doświadczenie w tym fascynującym świecie dźwięków. Śpiewa zawsze i wszędzie, a najchętniej sięga po piosenki jazzowe i soulowe, które idealnie współgrają z jej barwą głosu.
Kornelia jest tegoroczną stypendystką województwa małopolskiego oraz laureatką wielu konkursów ogólnopolskich i międzynarodowych, m.in. GRAND PRIX w III edycji Festiwalu "Klasyka Polskiej Piosenki", GRAND PRIX w XV Jubileuszowym Festiwalu Artystycznym Młodzieży w Gdowie, I miejsce w Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki o Wolności, I miejsce w Ogólnopolskim Festiwalu Skaldów twórczości Andrzeja Zielińskiego, I miejsce w VI Międzynarodowym Festiwalu Pieśni Pamięci „Walczącym o niepodległość”, I miejsce w Ogólnopolskim Konkursie Piosenek Krzysztofa Krawczyka pod batutą Adama Sztaby, I miejsce w XIII Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Żołnierskiej i Patriotycznej, dwukrotnie I miejsce w XXVII i XXVIII Ogólnopolskim Festiwalu Kolęd i Pastorałek w Jarosławiu, I miejsce w VII Międzynarodowym Festiwalu Kolęd i Pastorałek w Kalwarii Pacławskiej, I miejsce w VIII Ogólnopolskim Konkursie Kolęd i Pastorałek "Kolędujmy razem" w Łodzi, I miejsce w X Jubileuszowym Małopolskim Konkursie Pieśni i Poezji Patriotycznej, dwukrotnie I miejsce w XXIII i XXIV “Konfrontacjach młodych wokalistów", GRAND PRIX w VII edycji Małopolskiego Wiosennego Festiwalu Piosenki "Pora Wiatru".