Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.
Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.
Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zapoznaj się z Polityką cookies. Dowiedz się więcej o ciasteczkach.

Nie pokazuj więcej tego komunikatu
Sylwia Lipka Banner
Sylwia Lipka
Strona główna » Recenzje » Recenzja: Katie Melua - The House
Katie Melua-The HouseKatie Melua - The House
Autor: Mariusz Osyra ,  Data publikacji: 20.05.2010 | Drukuj

Wydawca: Dramatico,  Data premiery: 21.05.2010
 
Znajdź więcej informacji o: Katie Melua
Po "Nine Million Bicycles" i "Spider's Web" sprzed kilku lat gwiazda Katie Melua urosła u nas ogromnie, a jednak jej kolejne płyty "Pictures" i singielek "If You Were A Sailboat" nie przyniosły takiego sukcesu jak można było przypuszczać. Może za sprawą czwartego albumu artystki: "The House", znów sztuka wdarcia się na listy przebojów będzie udana. Słuchając najnowszej kolekcji dwunastu nastrojowych piosenek mam jednak wątpliwości, bo nie są to przeboje wprost w dzisiejszym tego słowa znaczeniu. Wprawdzie wybrany do promocji płyty "The Flood" ma wszelkie znamiona radiowej ballady o nośnym potencjale, z dalekowschodnim kolorytem i orkiestracjami, ale chyba tyle uroku ile w przeboju sprzed kilku lat jednak tu nie znajdziemy. Całe szczęście że gdzieś w połowie senna piosenka przyspiesza, więc może i taki wizerunek Melua, przypominający Suzanne Vegę się przyjmie. Pamiętać jednak warto że radio nie lubi zmian metrum w obrębie tej samej piosenki, która staje się wówczas dla eteru zbyt skomplikowana. Dlatego większe szanse powodzenia widzę w dynamicznym od początku do końca "Plague Of Love". Mało wyraźnie płytę otwiera niestety "I'd Love To Kill You", ale tu jednak spokojnie obroni się tekst. Katie Melua subtelnie śpiewająca swym dziewczęcym głosem przyzwyczaiła nas do delikatnych melodii i wokalnych uniesień, stąd miło zaskakuje na poły kabaretowy "A Happy Place", tym bardziej że wyraźniej zaznacza się w nim nowoczesna produkcja Williama Orbita, który odpowiada za brzmienie krążka, a znany był u nas przede wszystkim ze współpracy z Madonną, a nie z własnych nagrań. Podobnie sprawa się ma z bardziej elektronicznym, ale i nagranym z udziałem żywych instrumentów "Twisted", muzycznie bliskim dokonań Kate Bush.
"The House" to płyta urozmaicona, pojawiają się na niej m.in.: rzeczy mocno odrębne od tego z czego artystkę dotąd znamy: jak walczykowaty w tradycyjnym stylu lat 30. "A Moment Of Madness", brzmiący niczym zakurzone standardy. I tu jednak mamy zmiany dynamiki i burzenie harmonicznej struktury, mostek w takim wydaniu ratuje jednak urocze krótkie solo na trąbce. Orbit zadbał o ciekawe opracowania, tylko czasem pozostawiając uroczą wokalistkę solo z gitarą akustyczną przy mikrofonie ("The One I Love Is Gone"), ale najczęściej dorzucając drobne elektroniczne inkrustacje i dopełniając całość orkiestracjami (senny "Red Balloons", tym razem o balonach zamiast rowerów). A w takim "Tiny Alien", bezpretensjonalnej piosence, ale nieco naiwnej melodycznie, pojawiają się najciekawsze w niej folkowe dźwięki do pary z szeroką paletą instrumentów perkusyjnych i programowanym rytmem w tle. Niespodzianką będzie też bardziej rockowa twarz wokalistki w "God On The Drums, Devil On The Bass", śpiewającą nisko w stylu Joan Osborne.
Nad wszystkim unosi się cały czas kobiecy powab, naturalny niewystudiowany czar jaki sprzedaje przy okazji swych słodkich piosenek Katie, tym samym wyprzedzając bez problemów konkurentki, stworzone przez speców od scenicznego marketingu na modłę kosmicznych straszydeł (vide Lady Gaga). Bez obaw, z tymi sztucznościami Katie Melua nie ma nic wspólnego, a talentu i pomysłu na siebie na pewno jej nie zabraknie. Liczą się dobrze napisane piosenki, a w tej materii na "The House" wszystko gra. 7/10

 
Bilety w NetFan.pl!
Konkursy
QYAVY - II
Partnerzy serwisu
Universal Music PolskaSony MusicMy MusicWarner Music PolandMagic RecordsSP RecordsMJMMystic ProductionMTJ
Metal Mind ProductionsSTX JamboreeBox MusicIron MediaTop 80Kinoteatr RialtoAgora S.A
InterTicketBilety24Biletomat.plBiletin
O Firmie | Redakcja | Polityka prywatności | Patronat medialny | Bannery NetFan.pl | Dołącz do nas | RSS
Facebook NetFan.pl  NetFan TV  Nasza Klasa Twitter
Zawarte na stronie materiały podlegają polityce ochrony prywatności.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy publikowanych przez Użytkowników.
Twórcy witryny: Sebastian Płatek & Piotr Strzępka
Wszelkie prawa zastrzeżone Serwis muzyczny NetFan.pl 2003-2019 ®