Niezbędne
Zapewniają podstawowe działanie strony, bezpieczeństwo oraz zapamiętanie Twojej decyzji dotyczącej zgód.

Paulina Przybysz wypuściła „Mama’s Car”, tytułowy singiel zapowiadający jej nowy album. Utwór powstał z doświadczeń codziennych dojazdów z córkami z podwarszawskich miejscowości do szkoły muzycznej, ale odnosi się też do tras i podróży odbywanych z muzykami.
Nowe wydawnictwo ukaże się nakładem labelu calm courage prowadzonego przez artystkę. W „Mama’s Car” repetytywny, transowy groove spotyka się z akustycznym brzmieniem kontrabasu i wibrafonu. Partie instrumentów klawiszowych rozbijają jego rytmiczną regularność, a Przybysz płynnie przechodzi między śpiewem a rapem.
Tekst piosenki wyrósł ze spotkań odbywających się w samochodzie. Wokalistka opowiada o porannych i popołudniowych przejazdach, podczas których wspólny czas z córkami nabrał dla niej szczególnego znaczenia.
Utwór „Mama’s Car” oddaje mieszankę uczuć mieszkających w mojej furze. Podobnie jak ja, moje córki przez lata dojeżdżały z przedmieść stolicy do szkoły muzycznej. Oprócz zmęczenia codziennym pokonywaniem kilometrów, zaczęłam dostrzegać wielką wartość wspólnie spędzanego czasu. Rozmowy prowadzone o wczesnym poranku lub na skraju popołudniowej drzemki, kiedy zadaję najbardziej abstrakcyjne pytania. Zimą oglądamy wschody słońca, latem cieszymy się, że wychodząc o 6:55, nie jest jeszcze tak gorąco. Moje córki są już coraz starsze i wiem, że ten czas powoli dobiega końca, z radością dla mojego kręgosłupa, i w sumie już za nim tęsknię – mówi Przybysz.
Jednym z elementów tych podróży jest wspólne słuchanie muzyki. Artystka, która początkowo wybierała repertuar i przemycała córkom historię muzyki rozrywkowej, zaczęła słuchać propozycji młodszego pokolenia. W utworze pojawia się również wątek badań nad zachowaniami nastolatków: według przywołanej przez wokalistkę obserwacji łatwiej rozmawiają szczerze, gdy siedzą obok dorosłych, choćby w samochodzie.
„Mama’s Car” nie dotyczy wyłącznie roli „Uber mamy”. Przybysz wspomina, że jej siedmioosobowy amerykański van woził do Warszawy także inne dzieci, a obecnie służy również jej zespołom podczas koncertowych wyjazdów.
Nasz amerykański van wozi też moje zespoły. W zasadzie to nieustannie prowadzę furę wyładowaną muzykami, ich instrumentami i moimi za dużymi walizkami na swoje własne koncerty. Zachwyca mnie słuchanie ich opowieści i obserwowanie stylu podróżnego spania. Uwielbiam wyciągać od nich plotki, słuchać tego, czego oni obecnie słuchają, i czuć, że moje życie to ciągła wycieczka z pięknymi osobami u boku – podsumowuje artystka.
W nagraniach uczestniczyli muzycy związani z albumem „Insides”, choć tym razem pracowali nad autorskim repertuarem Przybysz. Wiktoria Jakubowska zagrała na perkusji, Max Mucha na kontrabasie i gitarze basowej, Marek Pędziwiatr na fortepianie oraz instrumentach klawiszowych, a Tymon Kosma na wibrafonie. Za uporządkowanie brzmienia odpowiadał Jacek Antosik.
Jak podaje Przybysz, materiał na album „Mama’s Car” powstawał bez narzuconych założeń dotyczących formy, odbiorcy czy charakteru projektu. Artystka samodzielnie tworzyła bity, pisała teksty i szukała sposobu wykonania piosenek, rezygnując na początku pracy z definiowania, czym ma być całość.
Szersza publiczność poznała Paulinę Przybysz dzięki działalności w Sistars. Solową drogę rozpoczęła w 2017 roku albumem „Chodź tu”, nagrodzonym Fryderykiem w kategorii Album Roku Elektronika. W 2020 roku wydała „Odwilż”, a płyta „Wracając” z kwietnia 2023 roku otrzymała Fryderyka w kategorii Album Roku Soul/R&B/Reggae.
Pod szyldem calm courage ukazał się jej „SpaceEP 2024”, wydany w lipcu 2024 roku. 1 marca 2025 roku Przybysz opublikowała album „Insides”, złożony z jazzowych standardów, które – jak podawano – kształtowały ją jako artystkę. Do nagrań zaprosiła muzyków jazzowych młodego pokolenia.
Po premierze „Insides” wokalistka działała również w środowisku muzyki improwizowanej. We wrześniu 2025 roku znalazła się w 25-osobowej grupie reprezentującej Polskę podczas „Jazz From Poland In Japan”. W maju 2026 roku ma ponownie wystąpić w Japonii: razem z pianistką Agą Derlak zagra sześć koncertów.