Niezbędne
Zapewniają podstawowe działanie strony, bezpieczeństwo oraz zapamiętanie Twojej decyzji dotyczącej zgód.

Mateusz Ciawłowski żegna wakacje nowym singlem. „Mógłbym Tak” łączy gitarowe brzmienie, syntezatory i energetyczny pop z opowieścią o upływie czasu. Po ubiegłorocznym debiucie albumowym artysta rozpoczyna w ten sposób kolejny etap solowej kariery.
„Mógłbym Tak” jest pierwszą premierą Mateusza Ciawłowskiego w 2026 roku. Utwór pojawia się niespełna rok po wydaniu debiutanckiego albumu „Myśli Rozdarte”, który ukazał się w listopadzie i dotarł do 14. miejsca zestawienia OLiS.
Nowy singiel pokazuje bardziej dynamiczną stronę twórczości Ciawłowskiego. Gitary spotykają się w nim z syntezatorami, szybkim tempem i przestrzennie wyprodukowanymi wokalami, a największą dawkę energii przynoszą wyraźnie zaznaczone, melodyjne refreny.
Za przebojowym brzmieniem kryje się jednak refleksja nad upływem czasu i sposobem, w jaki przeszłość wpływa na nasze obecne życie.
– Do napisania tego utworu skłoniła mnie myśl nad tym, jak bardzo wpływa na nasze życie i zmienia je czas. Chciałem uchwycić to, że sentymentalne powroty do przeszłości dają nam duże poczucie radości, ale nie powinniśmy w nich trwać za długo. Warto pamiętać o tym, co było, lecz z jeszcze większą ciekawością wypatrywać tego, co się wydarzy – opowiada Mateusz Ciawłowski.
„Mógłbym Tak” jest więc piosenką o zachowaniu dobrych wspomnień bez pozwalania, by zatrzymały nas w miejscu. Zamiast nieustannie wracać do tego, co już minęło, artysta proponuje spojrzenie w przyszłość z ciekawością i otwartością na kolejne doświadczenia.
Nowy materiał pojawia się po dobrze przyjętym debiucie Ciawłowskiego. Utwory znajdujące się na „Myślach Rozdartych” zgromadziły dotychczas łącznie 2,2 mln odtworzeń w Spotify.
Artysta zbudował również dużą społeczność w mediach społecznościowych. Jego profil na TikToku obserwuje ponad 530 tys. użytkowników. Ciawłowski regularnie prowadzi tam transmisje na żywo, podczas których wykonuje własne piosenki, gra na gitarze i rozmawia ze słuchaczami. Jego wieczorne spotkania online śledzi po kilkuset widzów.
Internetowa działalność idzie w parze z koncertami. Obecnie Mateusz Ciawłowski wraz z zespołem prezentuje materiał z debiutanckiego albumu podczas występów plenerowych.