Niezbędne
Zapewniają podstawowe działanie strony, bezpieczeństwo oraz zapamiętanie Twojej decyzji dotyczącej zgód.

Natalie Jane wraca z premierowym utworem „Dance Til I Die”, w którym wyraźnie skręca w stronę dance popu i house'u. Singiel zapowiada nowy rozdział w twórczości amerykańskiej wokalistki, stawiającej tym razem na klubową energię i taneczne brzmienia.
Nowa piosenka jest następcą „Meet Again”, nagranego wspólnie z Kaskade'em i Laytonem Giordanim, który został oficjalnym hymnem festiwalu EDC Las Vegas 2026. Tym razem artystka stawia na autorski materiał, łącząc charakterystyczny, mocny wokal z house'ową produkcją.
„Dance Til I Die” opowiada o odnajdywaniu wolności poprzez taniec i muzykę. Choć utwór utrzymany jest w klubowym klimacie, nie rezygnuje z emocjonalnego przekazu, z którego Natalie Jane znana była już na debiutanckim albumie „the world i didn’t want”.
Jak przyznaje sama wokalistka: – Od dawna chciałam tworzyć muzykę taneczną. Nie wyobrażam sobie lepszego początku niż „Dance Til I Die”. To dla mnie wyjątkowy moment również dlatego, że niedawno zaczęłam uczyć się tańca. Cieszę się, że mogę połączyć tę nową pasję z moją muzyką.
Premiera singla zbiega się z zakończeniem pierwszej światowej trasy koncertowej artystki, obejmującej Amerykę Północną, Europę i Wielką Brytanię. Nowy materiał ma wyznaczyć kierunek kolejnego etapu jej kariery, w którym taniec i klubowe brzmienia będą odgrywać znacznie większą rolę.
Natalie Jane w ostatnich latach zyskała popularność dzięki publikacjom w mediach społecznościowych, a jej utwory przekroczyły już 2 miliardy odtworzeń na platformach streamingowych. Twórczość wokalistki była również wyróżniana przez magazyny People, TMRW, EUPHORIA, Popdust, program MTV Fresh Out Live oraz serwis GRAMMY.com, który umieścił ją w gronie najbardziej obiecujących nowych artystów.