Mollie Elizabeth zaprasza do teatru lalek
2 min czytania
Link skopiowany

fot. mat. prasowe universalmusic.pl
Po serii świetnie
przyjętych singli – w tym „Vegas Venetian”, „Dog Eat Dog” i „Run Rabbit”
– Mollie Elizabeth powraca z utworem „Puppet Show”, poruszającą
refleksją nad ceną dążenia do perfekcji. Producentem piosenki jest
Joshua Murty, a za aranżację partii smyczkowych odpowiada Kyle Gordon.
Pragnąc
stać się „doskonałą do szpiku kości”, Mollie wypija tajemniczy eliksir i
poddaje się zabiegowi, po którym – owinięta bandażami niczym mumia –
pojawia się w mrocznej, baśniowej wizualizacji do „Puppet Show”. Klip
czerpie inspirację z odcinka serialu „Strefa mroku” zatytułowanego „The
Eye of the Beholder”. Za jego reżyserię odpowiada sama artystka.
Mollie
dorastała na odizolowanej górze w paśmie Gór Kaskadowych w stanie
Waszyngton. Dzieciństwo spędziła, bawiąc się w lesie i słuchając
ulubionych wykonawców swoich rodziców – Rosemary Clooney, Doris Day i
Connie Francis, których uwielbiała jej mama, oraz zespołów The Zombies i
The Kinks, słuchanych przez ojca. Pierwsze utwory nagrywała przy użyciu
mikrofonu za 12 dolarów. Popularność zdobyła, gdy opublikowała w
internecie demo piosenki, „Vegas Venetian”, która później stała się jej
pierwszym przebojem. W czerwcu 2025 r. nakładem Neon Gold Records
ukazała się jej debiutancka EP-ka „Dirty Blonde”.
Umiejętność
tworzenia własnego muzycznego świata, łączącego vintage jazz,
orkiestrowy pop i współczesną produkcję, szybko przyniosła Mollie
uznanie krytyków. Atwood Magazine napisał: „Hołd dla hollywoodzkiego
glamour spowitego wyraźnie współczesną mgiełką – debiutancka EP-ka
Mollie Elizabeth z ponadczasową elegancją i subtelnością przekracza
granice epok, pozostając znakiem rozpoznawczym jej inspirowanego
przeszłością brzmienia. To starannie skomponowane zaproszenie do jej
świata”.
Z kolei Ones To Watch zauważył: „Analogowe urządzenia,
kabel od telefonu owinięty wokół palców, błysk aparatów na kliszę…
wszystko w twórczości Mollie Elizabeth przywołuje epokę, której niemal
nikt z nas nie miał okazji doświadczyć. Właśnie dlatego jej muzyka jest
tak intrygująca – to melodyjny bunt przeciw konwencjom i pełna zabawy
muzyczna gra z przeszłością, od której łatwo się uzależnić”.
22-letnia
artystka mówi: – Każda melodia jest dla mnie małym światem, który
zaprasza słuchacza do środka – zachęca, by być silnym i jednocześnie
delikatnym oraz celebrować to, kim jesteś, kim byłeś i kim się stajesz.
Moja muzyka nie jest tylko do słuchania. Jest po to, by się w niej
zatracić, uruchomić wyobraźnię i odnaleźć cząstkę siebie w miejscu, o
którym dawno się zapomniało.
Poprzedni artykułRemi Wolf wraca do gry. „Twiggy” to pierwsza nowa piosenka od dwóch lat
Następny artykuł Po debiucie na Lollapaloozie Asha Banks wraca z nowym singlem „Biggest Fan”