Remi Wolf wraca do gry. „Twiggy” to pierwsza nowa piosenka od dwóch lat
2 min czytania
Link skopiowany

fot. mat. prasowe universalmusic.pl
Najpierw
niespodziewany występ u boku Hayley Williams, teraz długo wyczekiwany
powrót z nową muzyką. Remi Wolf prezentuje singiel „Twiggy”, otwierając
kolejny rozdział swojej twórczości – bardziej intymny, ale wciąż pełen
humoru, nieoczywistych pomysłów i charakterystycznej dla artystki
energii.
Po dwóch latach przerwy Remi Wolf prezentuje nowy
singiel „Twiggy” wraz z towarzyszącym mu teledyskiem. Utwór, będący
pierwszym premierowym utworem artystki od czasu albumu „Big Ideas”, miał
koncertowy debiut podczas niespodziewanego występu na scenie Hayley
Williams w trakcie Newport Folk Festival. Singiel ukazuje się również na
siedmiocalowym winylu z ukrytym utworem „Tiny Little Twigs (Demo)” na
stronie B.
Dzięki albumom „Juno” i „Big Ideas” Remi Wolf
wypracowała własny, natychmiast rozpoznawalny styl, który uczynił ją
jedną z najbardziej oryginalnych postaci współczesnej muzyki. Jej
twórczość wyróżniają charakterystyczne, nieoczywiste obrazy, swobodny
sposób opowiadania historii, chwytliwe melodie i odważna produkcja.
„Twiggy” przypomina, dlaczego artystka zdobyła tak wierne grono fanów,
jednocześnie odsłaniając bardziej osobistą stronę swojej twórczości.
Nowy
singiel łączy lekkość i poczucie humoru z emocjonalną szczerością. To
jedna z najbardziej bezpośrednich kompozycji w dorobku Remi Wolf – utwór
pełen błyskotliwych obserwacji, który z czasem odsłania bardziej
wrażliwe oblicze autorki. Efektem jest piosenka zachowująca wszystkie
elementy charakterystyczne dla jej stylu, ale jednocześnie bardziej
intymna niż wcześniejsze nagrania.
O samym utworze Remi mówi z
właściwym sobie dystansem i humorem: – Napisałam „Twiggy” o ludziach, z
którymi byłam, którym brakowało zarówno pośladków, jak i emocjonalnej
dostępności. I o tym, że chyba mi się to podoba. A może to po prostu
piosenka o chaosie uzależnienia? Nie wiem – sami zdecydujcie.
„Twiggy”
powstało po kilku latach intensywnego koncertowania, kiedy artystka
świadomie zwolniła tempo i zaczęła pisać z zupełnie nowej perspektywy.
Podczas wyjazdu twórczego do Big Bear wraz z gronem najbliższych
współpracowników pozwoliła sobie na większą szczerość i otwartość. Jak
sama przyznaje, proces tworzenia pozostał taki sam, ale zmieniło się to,
o czym i w jaki sposób zaczęła pisać.
W ostatnich latach Remi
Wolf ugruntowała swoją pozycję jako jedna z najciekawszych artystek
swojego pokolenia. Występowała na festiwalach takich jak Coachella,
Lollapalooza i Outside Lands, a także koncertowała u boku Paramore,
Lorde i Olivii Rodrigo. Artystka zadebiutowała również jako aktorka w
serialu „Off Campus”, który zadebiutował na platformie Prime Video w
maju. Produkcja zawiera kilka utworów Remi Wolf, która pojawia się w
premierowym odcinku, wcielając się w samą siebie.