Inadion prezentuje debiutancki album "A Perfect Timing Of Imperfect Times"

Ten tekst przeczytasz w ok. 3 minuty
Inadion prezentuje debiutancki album A Perfect Timing Of Imperfect Times
 fot. mat. prasowe

8 marca swoją premierę miał debiutancki album „A Perfect Timing Of Imperfect Times” projektu Inadion. Na krążku znalazło się dziewięć utworów.  Tytuł płyty „A Perfect Timing Of Imperfect Times” nawiązuje do zdarzenia lub momentu, który ma miejsce w trudnych, nieidealnych czasach. Może to oznaczać, że nawet w najgorszych chwilach życia mogą pojawić się chwile radości, szczęścia lub spełnienia. Jest to też zachęta do zauważania i doceniania tych drobnych, ale istotnych momentów, które dodają wartości w trudnych czasach.

Jest to przypomnienie, że nawet w chaosie istnieje miejsce na piękno i nadzieję. Że nawet jeśli wszystko wydaje się być nie tak, jak powinno, istnieje szansa na pozytywne wydarzenie lub korzystne okoliczności, a zmiana zawsze następuje w idealnym czasie.

Trzeba pamiętać, iż nawet w najgorszych momentach życia może się pojawić coś dobrego co sprawi, że warto trzymać się nadziei i swojego kursu, a zmiany które następują w wyniku tego, choć początkowo mogą być niezrozumiałe, faktycznie prowadzą do czegoś dobrego budując nową, lepszą rzeczywistość.

Jeśli chodzi o graficzną część płyty i okładkę: Trójkąt jest jednym z najbardziej uniwersalnych symboli występujących w różnych kulturach i religiach. Może mieć wiele różnych interpretacji i znaczeń w zależności od kontekstu, w jakim się znajduje. W temacie okładki trzymam się znaczenia trójkąta jako znaku równowagi, harmonii i doskonałości. Symbolizuje również trzy aspekty bytu: ciało, umysł i duch.

I ta harmonia w pewnym momencie zostaje zachwiana, zniszczona, co prezentują wyrwy w strukturze trójkąta. Może to być spowodowane jakimś nagłym zdarzeniem czy zmianą. A ta zmiana wydarza się w idealnym momencie, choć nie od razu można dostrzec pozytywne jej aspekty. Zauważamy to dopiero z czasem.

Inadion nagrał jeszcze dodatkowo jeden utwór, cover zespołu KAT „Strzeż się plucia pod wiatr” i ten utwór pojawił się na oficjalnej składance „Do zobaczenia w piekle”, poświęconej pamięci zmarłego frontmana KAT, Romana Kostrzewskiego. Również jeden z utworów na debiutanckiej płycie, jest dedykowany Romanowi ze względu na ogromny wkład w polską muzykę oraz dużą inspirację dla Grzegorz. Mowa o utworze „The Sailor”.

Nazwa projektu Inadion pochodzi od nazwy firmy - twórcy projektu Grzegorza Rudego, którą prowadził wcześniej. Sama w sobie nazwa nie oznacza nic konkretnego, już na etapie zakładania firmy miała takie założenie, aby być uniwersalną, gdyż nie było wtedy pewne czym firma się będzie zajmować.

Doskonale to współgra z projektem muzycznym, gdyż jest w nim wiele inspiracji i Grzegorz chciał, aby również muzycznie, nazwa nie ograniczała muzyki w żaden sposób. Muzycznie Grzegorz ogarnął zarówno partie gitar rytmicznych i solowych, partie basu oraz linię perkusji przy użyciu automatów midi. W tym czasie poszukiwał aktywnie wokalisty, który byłby chętny podjąć się współpracy. Jednak próby te nie dały rezultatu, więc Grzegorz zdecydował spróbować swoich sił wokalnych, choć nie miał żadnego doświadczenia w tym temacie.

Zatem „skład” projektu się ustabilizował. Jedyną osobą, która wspiera muzycznie projekt jest Agata Pawłowicz (Desdemona, Xoen i wiele innych projektów), która użyczyła swojego głosu na kilku utworach.

REKLAMA
Tool News

author

Sebastian Płatek

Redaktor naczelny
 redakcja@netfan.pl

 02.04.2024   fot. mat. prasowe

Sezamkova odsłania kulisy gangsterskiego świata  lat 90. w nowym singlu "Gangsta"

Kiedy świat trafi SZLVG… IKSY z nowym singlem

CZYTAJ RÓWNIEŻ
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE
Trwa ładowanie zdjęć