| Strona główna » Recenzje » Recenzja: Steve Winwood - About Time |  | Steve Winwood - About Time | Autor: Mariusz Osyra , Data publikacji: 2010-01-05 |  | | Wydawca: Sanctuary/Wincraft, Data premiery: 2003-06-17 | | | | Znajdź więcej informacji o: Steve Winwood | Po długoletniej przerwie Steve Winwood nagrał jedną ze swych najlepszych, a zarazem jedną z najbardziej niezauważonych płyt "About Time". Jest ona przede wszystkim sukcesem artystycznym, prawie absolutnym zaprzeczeniem poprzedniczki komercyjnej płyty "Junction Seven", za sprawą której wydawca chciał zrobić z genialnego, zasłużonego muzyka ponownie gwiazdę muzyki pop. Winwood popu się nie boi czy podobnie przyjaznego dla ucha soulu, ale nowa muzyka na "About Time" pulsuje zgoła odmienną jazzrockową aurą, funkiem, soulem, etnicznym kolorytem, układając się w barwną całość, bez grama nudy, konfekcji, bez zbędnych efektownych zdobień, stawia na żywiołową i szczerą zarazem nutę. To staromodny, pamiętany z lat 60. kolorowy rhythm'n'blues.
Zaczyna się od łatwo wpadającego w ucho rytmicznego "Different Light", znakomicie wygranego w studiu na żywo z gitarzystą Jose Piresem de Almeidą Neto oraz Walfredo Reyesem Jr. na bębnach. Winwood oczywiście zjawiskowo ozdobił ten utwór swoją organową grą. Jeszcze więcej finezji i jazzowej swobody w improwizacjach wszystkich muzyków znajdziemy w "Cigano (For The Gypsies)", Neto dorzuca tu do klawiszy lidera swoje ostrzejsze zabarwione bluesem solo, pojawiają się rodem z Ameryki Południowej conga i inne perkusjonalia, wzbogacając znacznie warstwę rytmiczną. Taki dobór rządzących płytą barw jest dominujący. Także we wspaniałej piosence "Domingo Morning", jakby ilustracji gorącego serialu, wprawiającej słuchacza rytmem w jakiś egzotyczny trans, parnej i radosnej zarazem. To w sporej mierze zasługa latynoskiego wydźwięku gry Jose Neto, współkompozytora utworu. W przebojowy refren artysta wyposażył "Now That You're Alive", gdzie swoje pełne pasji dźwięki saksofonowe dorzucił wirtuoz Karl Denson, pojawiający się jeszcze w paru miejscach albumu grając na flecie, a bardziej rhythm'n'bluesowy charakter z domieszką rytmiki jamajskiej ma bujający fragment "Take It To The Final Hour". Jedynym dobranym do zestawu utworem poza własnymi kompozycjami jest znany z wielu interpretacji hit Tima Thomasa "Why Can't We Live Together", jak zawsze podany w dyskretny sposób, o smoothjazzowym odcieniu i karaibskiej rytmice. Steve Winwood rodem z dawnych czasów Blind Faith i Traffic jawi się nam w bardziej niepokornym "Bully", a finał w postaci długiej i pięknej kompozycji "Silvia (Who Is She?)" to już zmysłowa podróż w czasie do epoki hippisowskiej kontrkultury, a zarazem niebagatelna okazja by swoje umiejętności zaprezentował cały skromny skład zespołu, ogrywający temat stworzony przez Winwooda do spółki z Neto. Są solowe popisy, ale i udziela się nam wyjątkowa chemia łącząca tu artystów we wspólnym muzykowaniu. Rewelacyjna płyta, nic mniej i nic ponadto. 10/10
|
|
| | |
|